Niż demograficzny w Polsce a emerytury

Pracując przez całe lata odkładamy sobie na emeryturę, mechanizm działa w ten sposób, że każdego miesiąca nasz pracodawca zobowiązany jest odprowadzać za nas składki na ubezpieczenia społeczne, a więc i na przyszłą emeryturę. Według obecnego modelu z 19,5 procent składki emerytalnej tylko 2,3 procent przekazywanych jest do Otwartych Funduszy Emerytalnych, natomiast pozostała część pozostawiona jest w ZUS-ie i z tych właśnie składek, wpłacanych na bieżąco przez przedsiębiorców, wypłacane są wszelkie świadczenia, do których nasze państwo jest zobowiązane, a więc emerytury, renty czy dodatki rodzinne i zasiłki pielęgnacyjne. Zgodnie z takim modelem istotne bardzo jest, ile w danym czasie osób pracuje i czy ich składki są wystarczające do tego, by na bieżąco ZUS miał wystarczająco dużo środków finansowych na wypłacanie wszystkich należnych świadczeń. Okazuje się niestety, że każdego roku ZUS-owi brakuje od kilku do kilkunastu miliardów złotych, co jest wielce niepokojące, bowiem pieniądze te ZUS co roku pożycza, a kiedyś przecież trzeba będzie je zwrócić. Tymczasem w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci, a to oznacza, że coraz mniej będzie osób pracujących w stosunku do tych pobierających emerytury. Taka sytuacja będzie powodowała coraz większe problemy naszego państwa z regulowaniem bieżących świadczeń emerytalnych i innych świadczeń społecznych, a co za tym idzie – jak wieszczą niektórzy ekonomiści – cały system emerytalny może po prostu załamać się.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!