Pokolenia i dzieci

Zanim praca zarobkowa kobiet stała się zjawiskiem powszechnym, a emerytury standardowym świadczeniem pieniężnym, starość wielu kobiet wyglądała często mocno ponuro. To one dożywały późniejszego wieku niż mężczyźni nie tylko z racji uwarunkowań genetycznych, ale generalnie zdrowszego trybu życia niż ich rówieśnicy mężczyźni. Bez odłożonych oszczędności, bez zawodu, po owdowieniu kobiety pozostawały na łasce swoich dzieci. W rodzinach niezamożnych i biednych, jedynym zajęciem, które uzasadniało byt staruszek była opieka nad wnukami. W rodzinach wielopokoleniowych funkcja babci, jako bezpłatnej opiekunki do dzieci, zakorzeniła się bardzo mocno. Nawet w czasach późniejszych, kiedy kobiety podejmowały pracę zawodową na równi z mężczyznami, utarło się, że babcia ma za zadanie zajmowanie się potomstwem swoich dzieci. Do momentu zakończenia ich aktywności zawodowej eksploatacja babć posiada jeszcze pewne granice, jednak po przejściu na emeryturę niektóre babcie nie mają zupełnie szans na odpoczynek. Wynika to również z tego, że w naszym kraju zarobki są relatywnie niskie i mało których rodziców stać na zatrudnianie opiekunki do dziecka do czasu osiągnięcia przez nie wieku przedszkolnego. Instytucja babci wydaje się więc być doskonałym rozwiązaniem, tym bardziej że rzadko która babcia wzbrania się przed podjęciem tych obowiązków.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!