Polska wcale nie taka zła

Życie w naszym kraju do najprostszych nie należy. Warto jednak mieć zawsze na względzie, że gdzie indziej ludzie mają jeszcze gorzej, Polska nie jest wcale na szarym końcu listy krajów cywilizowanych, w których można jako-tako żyć. Powodów do narzekań jest oczywiście mnóstwo, ale taka domena naszego narodu. Niskie pensje, mało miejsc pracy, coraz późniejszy wiek emerytalny… zwłaszcza to ostatnie spędza naszym rodakom sen z powiek. Emerytura staje się pomału tematem tabu, szczególnie zaś od czasu, gdy wydłużono obowiązkowy przedemerytalny czas pracy. Świadomość, że zarówno kobiety jak i mężczyźni osiągną wiek emerytalny dopiero kończąc sześćdziesiąt siedem lat, doprowadza Polaków do szału. Warto się jednak nad tym zastanowić i wyciągnąć obiektywne wnioski. Nasz kraj jest zadłużony, a dzieci rodzi się coraz mniej. Do tego kryzys gospodarczy nie ułatwia nam życia. Przesunięcie progu wieku emerytalnego wcale nie jest takim złym krokiem. W końcu większość państw europejskich, które radzą sobie finansowo znacznie lepiej od Polski, od dawna praktykuje rozpoczynanie czasu emerytalnego już od sześćdziesiątego piątego roku życia, a w obliczu światowego kryzysu rozważają podniesienie nawet do siedemdziesiątego! Gdyby więc nie nasze krótkowidztwo połączone z czarnowidztwem, to może doszukalibyśmy się lepszej przyszłości w wydłużaniu wieku emerytalnego.

Both comments and pings are currently closed.
error: Content is protected !!